CHIŃSKIE BLIŹNIAKI

Coś starego-nowego, niezwykłego i moje wariacje na ten temat. Czasami jest tak, że widząc jakiś mebel od razu wiem co z nim zrobię i wiem jak będzie wyglądał. Tak było i tym razem. Dwa niepozorne stoliczki, które zmieniły swoje oblicze za sprawą małych, podblatowych, drewnianych kątowników. Pracy było sporo ale warto było

Po naprawie, szlifowaniu, czyszczeniu przyszła pora „na Telesfora” czyli malowanie. A po malowaniu nastapiło ubarwianie i woskowanie, Czyli to co „MISIE LUBIĄ NAJBARDZIEJ” bo to oznacza bliski koniec prac albo /zawsze jest takie ryzyko/ poczatek . Jest to oczywiście zależne od efektu końcowego … zadowalającego albo nie.

Poddaję ocenie moją ostatnią stylizację. Nie bądźcie jednak zbyt surowi proszę, proszę, proszę

Jutro czas na brata.

brat

brat

Dobrej nocki Wam życzę.

„COŚ” ciekawego do bujania :)

   „COŚ” bo sama nie wiem czy to stołek czy bujadełko a może dwa w jednym. Bardzo fajne, ciekawe i interesujące. Mam nadzieję, że znjdzie równie ciepły dom i własne zastosowanie. Zobaczcie …

 

Anka-UBARWIARKA kobieta pracujaca-żadnej pracy się nie boję. Wkretarka, szlifierka, gwożdzie czy zaciski. Wszystko ma swoje zastosowanie w mojej pracowni. A dzięki temu można naprawić takie „COŚ”.

Pa. Kolorowych – bujanych  snów.

Stare krzesło w nowej odsłonie

    Zdobyłam jedno i postanowiłam zaszaleć czerwień wydała mi się bardzo odpowiednia tym bardziej, że udało mi się z ciekawym materiałem obiciowym. Całość dobrze zagrała. Tak myślę. Oceńcie sami.

Dużo pracy … dużo zabawy … ale warto byłokrzesełko ubarwi każde wnetrze. Za chwilę w sklepie a w pracowni we Wrocławiu Probusa 5 już dostępne. Zapraszam.

Wyjatkowy stół do zadań specjalnych :)

   Udało nam się zdobyć wyjatkowy stół, który uzyskał u nas miano : stołu do zadań specjalnych. Stół roboczy…stół podreczny…stół warsztatowy…i w zasadzie taki jaki będzie potrzebny. Solidny, stabilny, duży, rozkładany.

Stół. w którym się zakochałam. Po dokładnym wyczyszczeniu i oszlifowaniu zabrałam się do malowania. Blat zostawiłam w takim stanie w jakim był. Przecież miał służyć do pracy…i niech tak zostanie. Zabawne, że każdy kto wchodzi ulega jego urokowi.

Praktyczny i ładny. Mam nadzieję, że i Wam podoba się tak jak i nam.

Pozdrawiam niedzielnie

anka-ubarwiarka

DOBRE MIEJSCE otwarte drzwi – ZAPRASZAMY

Tak. Otworzyłyśmy drzwi … i już pozostaną otwarte. Chociaż 16 maja w pierwszą w tym roku NOC NADODRZA nastapi oficjalne uruchomienie DOBREGO MIEJSCA.

Nie będę się rozpisywać tylko pokarzę trochę fotek. Dwie kobitki na drabinie wzbudziły ogromne zainteresowanie i wywołały jeszcze więcej uśmiechów na twarzy przechodniów i sąsiadów … ale o to przecież chodzi. O niezliczoną ilość powodów do usmiechu i radosnego usposobienia. Nasz Anioł znalazł swoje miejsce-DOBRE MIEJSCE.

Nasz, osobisty, jedyny i wyjątkowy ANIOŁ DOBREGO MISJSCA. Jeżeli chcecie  zobaczyć GO na własne oczy … ZAPRASZAMY SERDECZNIE.

W ostatnich dniach nastapiło również „uroczyste” zerwanie papieru, który oddzielał nas od przechodniów i świata. Działo się i mam nadzieję, że tak już pozostanie.

Jak widzicie sporo pracy zostało już wykonanej  a jeszcze więcej przed nami. Jesteśmy i czekamy na Was w DOBRYM MIEJSCU we Wrocławiu ul.Probusa 5.

ZAPRASZAM

anka-ubarwiarka

Napisz Ubarwiarce