lalala…czekały poduszAnki od Anki

hej…tak na szybko bo nie mogłam się oprzeć 🙂 Wyobraźcie sobie, że Ania wysłała do mnie zamówione poduszAnki … i już są 🙂 Postanowiłam od razu się nimi pochwalić. Trafią do pokoju przesympatycznej nastolatki, której mama szykuje niespodziankę. Będą dopełnieniem cudownego fotela, za który lada moment się zabiorę. A teraz zobaczcie sami..

…i z odrobiną czerwieni 🙂

Byłam tak zauroczona, że postanowiłam zmienić tapicerkę na krześle „kurki” bo ciągle mnie męczyła swoją „nijakością” 🙂

…i tak się to stało-przymiarka. A jak odbiorę od tapicera to pokażę w całej okazałości.

Pozdrawiam czwartkowo 🙂

anka-ubarwiarka

Kawowe krzesła po raz 1

Donoszę radośnie, że krzesła, nad którymi ostatnio ciężko pracowałam znalazły „swoje miejsce”. Bardzo miła Pani Sąsiadka, która „podglądało” mnie przez okno 🙂 zakochała się w nich tak samo jak ja.

W zasadzie od samego poczatku wiedziałam jak powinny wyglądać. Nie są jakoś specjalnie stare bo raptem  lata 50 …ale warto było włożyć zapał. Uratowałam a to najważniejsze. Wyzwaniem okazało się dobranie a właściwie znalezienie odpowiedniego wzoru na siedziska. Ostatecznie jestem zadowolona. Liczę, że zgadzacie się ze mną 🙂

Dobranocka…ubarwionych snów Wam życzę.

anka-ubarwiarka

Małe ale dużo radości :)

Ostatnio udało mi się kupić parę drobiazgów, które wywołały u mnie zachwyt i sporą dawkę radości. Tak to jest czasami gdy zobaczymy „coś” czemu nie jesteśmy w stanie się oprzeć.

Prawdziwe chińskie bliźniaki, które mam nadzieję trafią do tego samego domu co moje stoliki. Egzotyczne drewno oczyszczone i nieco „podrasowane” w swoim wyglądzie.

ona

ona

on

on

To nie koniec „cudności” a ledwo poczatek :). Trafiły mi się jeszcze dwa piekne wieszaczki, które zyskały nowe „oblicze”. Zobaczcie sami…

Co jeszcze ? a jeszcze pusta skrzynka zegarowa. Mechanizmu nie było…szyby brakuje ale jest drewniana obudowa, która zaczyna jakoś „wyglądać 🙂

Aaaaaaaaa…i jeszcze takie „małe” ale zachwycajace !!! Które zyskało nowy wygląd a ja podpowiem jakie może mieć nowe przeznaczenie 🙂

„Łowy” uważam za udane !!! Efekt pracy możecie sprawdzić sami u mnie w pracowni. Zapraszam serdecznie. Tymczasem dobrej nocki Wam życzę.

anka-ubarwiarka

Taki sobie stołek :)

   Taki sobie stołek … ale wyjatkowy, niespotykany i ważny dla mnie jak wszystkie meble, które „spotykam” na swojej drodze. Pan, od którego go kupiłam twierdził, że jeszcze jego tato zastał go w domu, w którym zamieszkali po wojnie. Zawsze wsłuchuję się w taki opowieści … bo je uwielbiam. Ale „zobaczcie” moją opowieść.

stołek

stołek

Krok po kroku wyłaniało się „cacuszko”, ktore napawało mnie zachwytem.

Mam nadzieję, że Wam też się podoba. Dodatkowo „ubrałam” go w kolorowe skarpety, które dodału mu uroku. Tak myslę. Jest już w „DOBRYM MIEJSCU” a za chwilę też w sklepie UBARWIARKI.

anka-ubarwiarka

Noc Nadodrza 16.05.2015 :)

halo…halo…działo się 🙂 było super !!! Bardzo Wam dziekuję za odwiedziny i dobre słowa, które działały niezwykle wspierająco. Zapraszam wciąż i ciągle, nieustannie…

Tak w skrócie :

kredowy zawrót głowy

z decu na ty

warsztaty florystyczne

Noc Nadodrza w obiektywie

Pozdrawiam gorąco 🙂 jeszcze raz wielkie dzięki

anka-ubarwiarka

 

Napisz Ubarwiarce