Szafka pachnąca KADZIDŁEM…

TTTTTTTTTTTTAAAAAAAAKKKKKKKKKKKK 🙂 pachnie kadzidłem i już. Taki jej urok 🙂 a właściwie to drugi jej atut. Przywieźli bardzo sympatyczni właściciele i poprosili aby „coś” z nią zrobić. No to anka-ubarwiarka zrobiła :)A wyglądała tak niepozornie…

Prace ruszyły pełną parą. Wiedziałam jak ma wyglądać bo już ją „widziałam oczami wyobraźni „…

Zwariowałam i „gnałam” do przodu bo już chciałam ją zobaczyć w realu 🙂 Ja ją chciałam zobaczyć a blat nie był jeszcze gotowy…bo Pan Janek miał inne „ważniejsze” zlecenia. Ale dla kogo ważniejsze ??? przecież nie dla mnie !!! 🙂

Jak zauważyliście blat w podkładzie nie biały tylko czarny i „wisienka na torcie” czyli urocza kokardka 🙂 Udało się prawda 🙂 Liczę,że wzbudza WASZ zachwyt tak jak mój i właścicieli 🙂

Pozdrawiam radosnie

anka-ubarwiarka

…już mogę ujawnić nowość :) kolejny T R A N S F E R

…sporo pracy, zamieszania, niepewności i nerwów. Ale udało się. Klientka bardzo, bardzo, bardzo zadowolona a przecież o to własnie w tym chodzi :). Przepraszam za jakość zdjęć ale chyba jak to mówi mój kolega : starość nie radość … młodość nie wieczność 🙂 a teraz  F O T Y …

Taki był poczatek. Potem s p o r o zaangażowania. Ale warto było.

Po pracach wstepnych ruszyło malowanie … jedna warstwa, druga, trzecia itd 🙂 i końcówka czyli UBARWIANIE 🙂

… przyszedł czas na kolejny transfer 🙂

ha ha ha 🙂 wielka radość nastała „w domu GUCIA” . Dzisiaj za sprawą mojego pomocnika w osobie dzieciatka komoda trafiła do właścicielki.

pozdrawiam radośnie anka-ubarwiarka

…takie małe a cieszy

 No tak ania „zmalowała” kolejną małą szafeczkę. Niby taka  „bez wyrazu” a jak się okazało cieszy oko i duszę.

AAAAAAAAA  zapomniałam pokazać dokumentacji zdjęciowej ale pamietajcie ,że najpierw właściwe przygotowanie a dopiero potem m a l o w a n i e.

Było 🙂 działo się 🙂 a szafka już wróciła do swojej właścicielki 🙂

pozdrawiam Was serdecznie … śledźcie moje nowe wyzwania

anka-ubarwiarka

Napisz Ubarwiarce