Krzesła MANDARYNKA-przemalowane

       Były sobie krzesła … ja widziałam je tak a potem zobaczyłam inaczej Jak wiecie mam alergię na biel ale tym razem biel wygrała. Zdecydowanie zyskały. Tak czasami jest, że kolor musi być zmieniony aby wydobyć „to coś”.

Mandarynka…w tej odsłonie nikt ich wogóle nie zauważał a  biel dodała im pewności siebie

 

Warto było.Biel to biel.Kolor odpowiedni do zbliżającej się pory.

pozdrawiam anka-ubarwiarka

 

Litera „S” czyli kolejny stolik a właściwie dwa …

      Taakkk kolejne kwietniki, które stały się stolikami kawowymi. Nie mam pełnej „dokumentacji” ale mam nadzieję, że wszystko będzie w miarę jasne. Po odebraniu blatów poddałam je obróbce i już wiedziałam, że nie do końca będzie tak jak zaplanowała to sobie właścicielka. Na szczęście udało nam się porozumieć .

Działo się sporo i sporo pracy ale jestem zadowolona. Kolejne doświadczenie, kolejna realizacja, która sprawiła mi duzo radości.

Tak było z pierwszym ale drugi też był wyjątkowy. Zobaczcie sami …

Szybkie zdjęcie przed wizytą właścicieli…

stolik

stolik

aaaaaaaaaaaaaaa i jeszcze „po drodze” był cudowny fotel, który został poddany tylko małemu retuszowi i wymianie tapicerki. „Maleństwo” ma właśnie stanąć przy tym fotelu

Do następnego razu. Ubarwionych snów Wam życzę.

anka-ubarwiarka

Napisz Ubarwiarce