7 czerwca 2015 Anna Gogół

Fotel bujany

   Wolne … tak wiem ale nie dla wszystkich :(. I tak bym nie usiedziała w domu jak „wena” mnie naszła. Sporo zrobiłam i bardzo jestem z tego dumna.

Początki „drogi” fotela już Wam pokazywałam … a wszystko zaczęło się od poduszek. Potem przyszedł czas na resztę. Pomału, mozolnie ale do przodu i tylko to się liczy.

Zabawy i nerwów było sporo. Ale udało się i w piatek fotel pojechał już do nowego domku.

Trzymajcie mocno kciuki bardzo Was proszę za mnie i moje „małe dzieło”. Oby Nowa Właścicielka była zadowolona i czuła ta samą radość obcowania z „NIM” co ja.

Ściskam gorąco w ten cudowny dzień i zakończenie długiego weekendu. Mam nadzieję, że był tak udany jak mój.

anka-ubarwiarka

( W sumie czytane 532 razy, w tym dzisiaj 1)
Tag: , ,

Komentarze

Napisz Ubarwiarce