20 listopada 2014 Anna Gogół

Światełko do nieba

        Tak. Za chwilę Święta…i już czuć atmosferę. W sieci pełno ozdób i sklepy pomału ogarnia „goraczka”. A dla mnie Świeta to głównie ŚWIATŁO…światło,które jest nadzieją. Dlatego zmalowałam sobie świeczniki, zalegajace do tej pory na regale w garażu. Aż przyszedł na nie czas.

światełko do nieba

światełko do nieba

Wyczyściłam, odpowiednio przygotowałam i zabrałam się za malowanie.Pomyślałam,że mogą całkiem nieźle wygladać przetarte w dwóch kolorach…a właściwie w wielu 🙂

światełko do nieba

światełko do nieba

Podstwą jest biel.Ona stanowi warstwę wyjściową.Potem szarość, loft i lava. Wszystkie odnazazły się doskonale w nowym „wcieleniu”.Dostojnie znalazły swoje miejsce na gzymsie kominkowym i tam czekają na własne ozdoby świąteczne 🙂

świaitełko do nieba

świaitełko do nieba

Urocze prawda 🙂

ps.

mam nadzieję,że trzymacie kciuki…dzisiaj odbieram krzesełka i liczę,że „przyjadą” zamówione poduchy. Tak jak obiecałam zrobię zdjęcia i będę się chwalić.

Miłego dnia Wam życzę i nie zapomnijcie wypić dobrej kawy bo aura nie sprzyja.

Pozdrawiam

anka-ubarwiarka

 

 

( W sumie czytane 173 razy, w tym dzisiaj 1)
Tag:

Komentarze

Napisz Ubarwiarce