Z E B R A

Jak tylko zobaczyłam ławkę Pani Basi i dowiedziałam się gdzie ma stanać i w jakim „towarzystwie” od razu wiedziałam jak będzie wyglądała i jaka dostanie „nową kreację”. Zaczeły się poszukiwania … i jestudało się. Wygląda tak jak to sobie zaplanowałam. Ale po kolei …

 

Z „rozbiórką” starej tapicerki miałam bardzo dużo problemów. Mebelek stareńki i gwoździe straciły przy pracy głowki !!! i co teraz ???jak mam się ich pozbyć? Jak nie można się pozbyć to trzeba zostawić ale zrobić tak aby nie przeszkadzały. I tak też zrobiłam. Młotek i do dzieła 🙂 Nie miałam wyjścia. Pan Tapicer dostał gotowy, oczyszczony i przygotowany do „ubrania” mebelek.

Efekt … Pani Basia zachwycona ja też 🙂 Liczę, że Wam też się podoba.

pozdrawiam anka-ubarwiarka

Napisz Ubarwiarce