29 czerwca 2015 Anna Gogół

transfer

    Tak … odważyłam się 🙂 …zrobiłam mój pierwszy w życiu TRANSFER i teraz sama nie rozumiem czego się właściwie bałam ! Ale człowiek tak już ma … nie umiem, nie dam rady, nie uda się, a ja się nie nadaję…

Ale ogłaszam z dumą, że się udało i to całkiem dobrze. Krok po kroku jak do tego doszłam :

Po przygotowaniu wydruku z laserówki /oczywiście pamiętajmy o odbiciu lustrzanym/

zabrałam się za czyszczenie i odtłuszczanie stolika. Po malowaniu „przyszła pora na telesfora” czyli transfer 🙂

Pamiętacie , że mam alergię na biały kolor więc postanowiłam całość zawoskować na ciemno a zostawić tylko środeczek robiąc poprzez tamponowanie patynowane krawędzie. Tak się prezentuje po ubarwieniu.

Życzę powodzenia z Waszym własnym transferem 🙂 Pozdrawiam gorąco.

anka-ubarwiarka

( W sumie czytane 811 razy, w tym dzisiaj 1)
Tag: , ,

Komentarze

Napisz Ubarwiarce